czwartek, 18 maja 2017

Majowe pozdrowienia

Czy wiecie kochani, że już minął ponad rok od zakończenia mojego leczenia? I prawie dwa lata od kiedy znaleziono u mnie tą podstępną gadzinę? Dla zaciekawionych: żyję, mam się znakomicie, kolejne badania pokazują, że jestem czysta, więc życie jest piękne i odkrywa przede mną uroki, których wcześniej nie dostrzegałam. Pozdrawiam was wiosennie :)


Zaciesz na mojej twarzy jest spowodowany faktem, że na rękach trzymam moją ukochaną bratanicę ;) :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz