piątek, 9 lutego 2018

Tomografia

Powiem wam, że moment odbierania wyniku jest jednym z najbardziej stresujących doświadoświadczeń. Chwila, w której pani w okienku anemicznym ruchem szuka koperty z twoim nazwiskiem, a ty wiesz, że za chwilę się okaże czy twoje życie zmieni się nieodwracalnie. Nie potrzebuję uprawiać sportów ekstremalnych, aby wiedzieć czym są ekstremalne doznania. Wszak co parę miesięcy balansuję między życiem a śmiercią...

Ale do rzeczy :) wynik dobry. Przez ostatnie pół roku nic w moim organizmie się drastycznie nie zmieniło, oprócz zgrubień na prawej opłucnej, które prawdopodobnie są efektem radioterapii. Dziękuję Wam za wszystkie kciuki i pozytywne myśli.

4 komentarze:

  1. Brawo Ty !!!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała wiadomość! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. I pięknie. Oby tak dalej :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uff... Kamień z serca!
    Otula cieplutko i
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń